Dlaczego twoje dziecko powinno znać się na muzyce?

dziecko muzyce

Dlaczego tak lubimy pewne melodie, a inne wręcz nas denerwują? Po co śpiewamy? Dlaczego gramy na instrumentach? Odpowiedź jest jedna: bo wszystkie te czynności bardzo lubi nasz mózg 🙂 Dzisiaj opowiem ci, jaki wpływ na nasz rozwój ma muzyka i dlaczego dzieci powinny od najmłodszych lat zaznajamiać się z jej dźwiękami.

Jak mózg słucha muzyki?

Mózg dzieli się na dwie półkule, z czego to jego prawa część uważana jest za „siedzibę” muzyki. Takie stwierdzenie wydaje mi się być jednak bardzo dużym uproszczeniem. Bo w końcu muzyka to nie tylko melodia, ale i tonacje, harmonie, tekst. Za odbiór tych poszczególnych składowych odpowiada wiele obszarów w mózgu. Jak się okazuje, nie tylko tych po prawej stronie.

Więc jak to w końcu jest?

Zarówno słuchając, jak i tworząc muzykę używa się obu półkul mózgowych. Muzyka integruje cały mózg. Podam ci kilka przykładów:

-> prawa półkula zazwyczaj lepiej odbiera tonacje, melodie, harmonie i rytm
-> lewa półkula z reguły lepiej odbiera zmiany natężenia i częstotliwości dźwięku

-> prawa półkula wspomaga integrować poszczególne dźwięki w jedną całość
-> lewa półkula pomaga analizować napływające dane, rozkładać na czynniki pierwsze

Osoby, które nie są związane z muzyką profesjonalnie, nie uczyły się w szkołach muzycznych, najczęściej muzykę odbierają jako całość, za pośrednictwem prawej półkuli. Z kolei specjaliści i muzycy zazwyczaj słuchają wszelkich melodii lewą półkulą, rozważając formę danego utworu muzycznego.

Co decyduje o preferencjach muzycznych?

Oczywiście, że mózg! Ale nie tylko on.

Już w łonie matki dzieci reagują na piosenki dobiegające ze środowiska zewnętrznego. Gdy przychodzą na świat mają już wykształcone ośrodki odbierające dźwięki, w tym dźwięki muzyki. Podobno około czwartego miesiąca życia są w stanie uśmiechać się i gaworzyć do melodii, które kojarzą i lubią. I tak samo potrafią się złościć, płakać i grymasić słysząc nielubianą muzykę.

Można więc powiedzieć, że pierwsze preferencje muzyczne wyssaliśmy z mlekiem matki 😉

Upodobania muzyczne we wczesnych latach życia dziecka kształtują się jednak przede wszystkim pod wpływem kultury, w której żyje, pod wpływem otoczenia, w którym przebywa. Całkowicie inaczej brzmią przecież piosenki niemieckie, rosyjskie czy japońskie. Inaczej wyglądają też instrumenty tworzone przez Europejczyków, inaczej przez Afrykańczyków i jeszcze inaczej na przykład przez Hindusów.

Okey, ale dlaczego moje dziecko powinno
“znać się” na muzyce?

Już odpowiadam: bo muzyka ma wpływ na inteligencję, pamięć, kreatywność…

Oto jeden z przykładów:

Jeśli chcesz coś dobrze zapamiętać, zaśpiewaj to!

I to nie żart.

Śpiew bardzo mocno pobudza czynność płata skroniowego, który w mózgu jest silnie zaangażowany w procesy zapamiętywania. Na pewno nie raz recytowałaś z maluchem alfabet w rytm bardzo znanej melodii: a, b, c, d, e, f, g… i tak dalej.

A ile nowych piosenek z przedszkola przynoszą starsze dzieci? Jest tego ogrom. Bo śpiewem pobudza się u dzieci procesy uczenia się.

W 2006 roku kanadyjscy uczeni przeprowadzili badania, które wykazały, że lekcje muzyki przyspieszają rozwój mózgu i zdolności zapamiętywania u dzieci. Dlaczego więc w polskich szkołach rezygnuje się z tej metody nauczania już w podstawówce? Dlaczego sam przedmiot „Muzyka” jest sprowadzany na boczny tor i prowadzony jest bez pomysłu, zazwyczaj byle jak? Postaraj się, by chociaż w waszym domu muzyka zajmowała należyte miejsce.

Czy wiesz, że…
Kraje przodujące pod względem szkolnictwa wyższego bardzo doceniają znaczenie wykształcenia muzycznego. Na przykład na Węgrzech, w Holandii i w Japonii od co najmniej kilkudziesięciu lat dzieci mają obowiązek uczyć się muzyki (gry na instrumencie i śpiewu) już w szkole podstawowej. Jest to przedmiot tak samo istotny jak matematyka czy nauki ścisłe.

Nauka gry na instrumencie wpływa
na intelekt dziecka

Muzyka może wpływać na poprawę myślenia, rozumowania i kreatywność. Już sama nauka gry na instrumencie bardzo rozwija czynność mózgu, uczy nowych wzorców i pobudza szerokie obszary kory mózgowej. I to nie są teorie wyssane z palca. Mnóstwo jest na ten temat badań. Na mnie zrobiły one ogromne wrażenie. Rzuć okiem tylko na te dwa.

– 1-

Grupa naukowców z University of California w Irvine wzięła pod lupę ponad trzydziestkę przedszkolaków uczących się gry na fortepianie. Po upływie pół roku mali muzycy potrafili już zagrać sporo podstawowych utworów Mozarta i Beethovena. Ale co ciekawsze, istotnie wzrosła ich umiejętność przestrzennego widzenia w porównaniu z grupą dzieciaków, które w tym czasie uczęszczały na zajęcia komputerowe.

– 2 –

Jedno z amerykańskich badań prowadzonych aż dziesięć lat na grupie ponad dwudziestu pięciu tysięcy studentów potwierdziło, że gra na instrumencie wpływa na wyniki testów – oczywiście w pozytywny sposób i to niezależnie od warunków społeczno-ekonomicznych poszczególnych osób. Muzykujący studenci uzyskiwali znacząco lepsze wyniki podczas wszelkich egzaminów niż ci, którzy nie mieli żadnej styczności z muzyką.

Muzyka na dobry humor

Nucenie czy śpiewanie może poprawić pamięć – to już wiesz, ale może też istotnie oddziaływać na nastrój. A optymizm jest kluczem do prawidłowego rozwoju twojego dziecka. Jeśli jeszcze o tym nie czytałaś, sprawdź tutaj: Jak wspierać rozwój dziecka? 10 skutecznych zasad.

W ciągu dnia nućcie wspólnie z dzieckiem ulubione melodie. W ten sposób pobudzicie umysł, poczujecie się pełni energii. Znajdźcie też piosenkę, dzięki której twoje dziecko będzie mogło się wyciszyć w sytuacjach dla niego stresowych, trudnych. Gdy stajecie razem wobec jakiegoś problemu, dobrym rozwiązaniem może okazać się dla was odtworzenie takiej właśnie melodii.

Czy wiesz, że…
Król Anglii Jerzy I miał problemy z radzeniem sobie ze stresem, co negatywnie wpływało też na jego umiejętności zapamiętywania. Dowiedział się o biblijnym królu Saulu, który zmagał się z podobnymi problemami i przezwyciężył je dzięki muzyce. Pod wpływem tej historii król Jerzy poprosił Georga Friedricha Händla o skomponowanie specjalnego utworu właśnie dla niego. Dzięki Muzyce na wodzie monarcha Anglii przezwyciężył trudności z pamięcią i stresem.

Mam nadzieję, że przekonałam cię, jak istotnie muzyka może wpływać na rozwój intelektu twojego dziecka.

Tylko, jak zwykle, wszystko z umiarem!

Nie rzucajcie się od razu na szkołę muzyczną. Może akurat twoje dziecko nie chce grać na skrzypcach czy flecie. Wszystko w formie zabawy nie obowiązku – tańczcie, śpiewajcie, nućcie. O tak! Nie zapominajcie o tańcu! Bo taniec to ruch, a ruch to zdrowie – nie tylko fizyczne, ale też psychiczne. Mózg lubi ruch. A tu piszę dlaczego: Dlaczego ruch jest ważny dla mózgu?

PS

I chociaż głównym tematem tego artykułu były właśnie dźwięki melodii, to zachęcam cię również do tego, byście wspólnie z dzieckiem odkrywali też inne formy sztuki. Bo wszystkie one – plastyka, poezja, fotografia…, wspomagają rozwój umysłu. Niedługo opowiem ci o tym więcej 😉

Źródło
M. Cymes, Twój mózg. Jak zadbać o siebie naprawdę
D. G. Amen, Zadbaj o mózg. Obowiązkowa lektura dla wszystkich, którzy w życiu kierują się rozumem

Przeczytaj więcej