Rozwój mowy dziecka: Jak wspierać dziecko w nauce mówienia?

rozwój mowy dziecka

Kiedy dzieci zaczynają mówić? Otóż najintensywniejszy okres rozwoju mowy to pierwsze 3 lata życia dziecka. To czas przyswajania podstawowych umiejętności językowych. Wszystkie znane mi badania naukowe zgodnie potwierdzają, że najlepsze warunki do przyswajania słownictwa to świat bogaty w dźwięki i słowa. I tu znów jest miejsce na działanie rodzica. Dziś powiem ci, dlaczego jesteś w tym procesie tak ważnym elementem i co konkretnie powinnaś robić, by wspierać rozwój mowy dziecka.

Rozwój mowy dziecka – kiedy dzieci zaczynają mówić i jak się tego uczą?

Znajomość słów i umiejętność mówienia jest potrzebna każdemu człowiekowi do komunikacji z drugą osobą, do rozumienia świata i wyrażania różnych idei, pojęć czy myśli. Nic więc dziwnego, że mózg dziecka już od pierwszych dni życia, a nawet jeszcze w życiu płodowym, chłonie informacje na ten temat w zawrotnym tempie.

Pewnie już nasuwa ci się pytanie o moment, kiedy maluch jest jeszcze w brzuchu mamy. W jaki sposób ma się niby uczyć mówić w takich warunkach?

Ok, mówić jeszcze nie będzie, ale spokojnie od szóstego miesiąca ciąży może słuchać i przyswajać różne dźwięki. Szósty miesiąc ciąży to czas, kiedy u malucha wykształca się już słuch i dziecko zaczyna wtedy rozróżniać mowę i inne mniej lub bardziej ciekawe hałasy.

Gdy noworodek pojawia się na świecie, rozpoczyna się przyspieszony kurs nauki języka. Dziecko uczy się praktycznie niezauważalnie rozróżniać najróżniejsze dźwięki. To czas, kiedy próbuje łączyć brzmienie danego słowa z różnymi przedmiotami, sytuacjami, a nawet emocjami. Ten proces zajmuje mu caaały długi rok. I nagle rodzice przecierają oczy ze zdumienia, że ich mały szkrab nie tylko rozumie, co się do niego mówi, ale też sam zaczyna posługiwać się pierwszymi słowami.

Ktoś powie, że rok to długo, ktoś inny stwierdzi, że te 365 dni minęło jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Każda z nas ma pewnie nieco inne odczucia w tej kwestii, ale z pewnością obie zgodzimy się, że był to bardzo intensywny okres dla dziecka i rozwijającego się wciąż mózgu.

Nauka języka to dla mózgu zadanie niezwykle trudne i skomplikowane. W tym procesie NA RAZ uczestniczy aż sześć różnych obszarów mózgu. Wszystkie te struktury muszą współpracować ze sobą w ściśle skoordynowany sposób i jednocześnie analizować dźwięki, rozróżniać je i odczytywać ich znaczenie, gromadzić poznane wyrazy. W późniejszym czasie dochodzi jeszcze wypowiadanie słów, a zatem kontrolowanie i wykonywanie ruchów warg, języka, strun głosowych. Dalej, rozpoznawanie słów pisanych, konstruowanie pierwszych wypowiedzi i logicznych zdań.

Skomplikowane to mało powiedziane!

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że dziecko uczy się języka z łatwością, w sposób totalnie naturalny, ale już widzisz, jak żmudny i trudny jest to proces. Dlatego właśnie tak ważna jest tu pomoc rodziców. Rozwój mowy dziecka w dużej mierze zależy od rodzica.

Jak więc wspierać rozwój mowy dziecka?

Mów do dziecka od narodzin.

A nawet wcześniej!

Już wiesz, że słuch malucha wykształca się około szóstego miesiąca ciąży. Spokojnie możesz prowadzić z nim wtedy pierwsze monologi.

Po narodzinach, gdy minie trochę czasu i dziecko zaczyna gurzyć a potem gaworzyć, masz już możliwość prowadzić z nim pierwsze rozmowy. Możesz opowiadać dziecku o tym, co dzieje się za oknem, opisywać przedmioty znajdujące się w domu, relacjonować, co i dlaczego właśnie robisz, jak się czujesz, co ciekawego wydarzyło się dziś w pracy, czy podzielić się tym, co opowiedziała ci siostra przez telefon, co przeczytałaś w gazecie albo zobaczyłaś w telewizji.

Lista tematów jest nieograniczona. Ale tylko do pewnego czasu…

Z wiekiem u dzieci kształtują się pewne preferencje. One dokładnie wiedzą, co je interesuje i o czym chcą słuchać i rozmawiać. Na szczęście to nie jest tak, że starszak nie będzie słuchać cię wcale, musisz tylko znaleźć interesujący go temat.

A po co w ogóle tyle rozmawiać z dziećmi?

Na początek powód mniej oczywisty – mów do dziecka, by nauczyć go emocji.

Słuchając rodziców i innych osób ze swojego otoczenia, maluch uczy się rozpoznawać różne emocje.

Jesteś spokojna, mówisz do swojego dziecka łagodnym głosem, uśmiechasz się – twój maluch wie, że jest akceptowany i kochany, nie płacze a odwzajemnia uśmiech, gurzy czy gaworzy wesoło.

Z kolei jeśli masz gorszy dzień, jesteś rozdrażniona, coś cię zdenerwowało albo jesteś smutna, to nie ma możliwości, by dziecko tego nie dostrzegło. Nawet jeśli próbujesz ukryć swoje emocje, maluch wyczuje, że coś jest nie tak m.in. po sposobie twojego mówienia czy brzmieniu głosu.

Nie ukrywaj, mów! Bo na tym właśnie w ogromnej mierze opiera się rozwój mowy dziecka. Na tym opiera się też proces nauki emocji.

Niezwykle ważne jest to, by mówić o emocjach. Dotyczy to zarówno tych młodszych jak i starszych dzieci. Uczuć nie powinno się ukrywać a próbować je nazwać i opisać. Dzięki temu dzieci poznają słownictwo związane z emocjami i uczą się łączyć je z pewnymi sytuacjami i stanami psychicznymi. To procentuje też na przyszłość, bo jako starszaki będą potrafiły dodatkowo identyfikować te uczucia u siebie i odpowiednio reagować.

Emocje.

A powód drugi?

Dzięki monologom a potem rozmowom z dzieckiem, nauczysz malucha słuchać, nauczysz go cierpliwości i koncentracji, nauczysz go też skupiać się na rozmówcy i na tym co ten ktoś mówi. A to, przyznasz, umiejętności na wagę złota.

Powód trzeci?

Podczas nauki kolorów, nazywania przedmiotów czy części ciała nie tylko rozwija się mowa dziecka, nie tylko powiększa się zasób jego słownictwa. Dzięki temu słownictwu twój maluch dostaje jeszcze jedną bardzo wartościową lekcję – poznaje świat, uczy się w nim funkcjonować i go rozumieć.

Ważne jednak żebyście wyszli poza schemat. Żebyście nie ograniczali się tylko do waszych czterech ścian, pobliskiego parku czy placu zabaw. Im więcej miejsc zobaczy twoje dziecko, im więcej nowych osób pozna, tym bardziej rozwiną się jego umiejętności związane z językiem i mową, ale też umiejętności adaptacyjne i społeczne.

I powód najbardziej oczywisty.

Rozmawiając, uczysz swojego malucha mówić i komunikować się ze światem.

Małe dziecko jest w stanie zapamiętać nieograniczoną liczbę słów. Ktoś kiedyś policzył, że pomiędzy drugim a piątym rokiem życia tempo zapamiętywania słów wynosi nawet 50 wyrazów dziennie! Wygląda na to, że mózg tego niezwykłego małego człowieka chłonie niemal każde słowo usłyszane we wszelkiego rodzaju rozmowach, nawet tych niekierowanych bezpośrednio do niego. W pewnych sytuacjach waż słowa i uważaj, co mówisz. Wiesz, małe ucho cały czas słucha 😉

Czy wiesz, że…
Zanim dziecko nauczy się wypowiadać dane słowo, musi usłyszeć je co najmniej 100 razy! Dlatego rozmawiaj z dzieckiem w każdej możliwej sytuacji, wszędzie!
(W. J. Han 2012)

Jak mówić do dziecka, żeby mówić dobrze?

No właśnie, rodzice i ogólnie dorośli, mają jakąś dziwną tendencję do zniekształcania języka w rozmowie z dziećmi. Nie wszyscy, ale jednak zdarza się to często. A to błąd!

Złota zasada w kategorii “prawidłowy rozwój mowy dziecka”: mów do dziecka zwykłym „dorosłym” językiem.

Naprawdę nie ma potrzeby upraszczać, tym bardziej zniekształcać czy bawić się w słowotwórstwo. Błędne wypowiadanie wyrazów, bo wydaje ci się, że w oryginale są jeszcze za trudne dla malucha, nie jest dobrym rozwiązaniem.

Na początku edukacji językowej dziecko ma problem z wypowiadaniem sz, cz, ż, r i innych trudniejszych dźwięków. To całkowicie normalne. Nie oznacza to jednak, że nie rozumie słów, które zawierają te spółgłoski.

Jeśli zamiast zapytać: Co dzisiaj będziemy razem robić?

powiesz: Cio dzisiaj będziemy lazem lobić?

wcale nie ułatwisz dziecku nauki języka. W najlepszym przypadku dziecko nauczy się niepoprawnej wymowy, co można jeszcze korygować, w najgorszym – maluch nie będzie potrafił rozróżniać głosek. Mózg wyeliminuje je ze słyszanego języka, bo zwyczajnie w tym „języku” takich dźwięków nie ma. I tutaj bez pomocy specjalisty już się raczej nie obejdzie.

Czy wiesz, że…
Prawidłowej wymowy głoski r dzieci uczą się zazwyczaj około piątego, szóstego roku życia. To dźwięk, który w mowie dziecka pojawia się najpóźniej.

Jeśli mówisz do dziecka, nie ograniczaj zasobu słownictwa, nie upraszczaj też zdań. Im bogatszy będzie twój język, tym więcej ciekawych słów usłyszy i zapamięta twoje dziecko. I idąc dalej – tym więcej spośród tych wyrazów zrozumie i zastosuje w przyszłości w rozmowach z rówieśnikami i dorosłymi.

Czy wiesz, że…
Badania L. J. Yarrow (2014) ujawniają że bogaty język zwiększa
u dzieci kreatywność.

Jak wzbogacać język dziecka?

Spędzaj czas na rozmowach z dzieckiem.

Nie ograniczaj się do krótkich odpowiedzi na pytania.

Opowiadaj o świecie i…

zaszczep w dziecku miłość do czytania książek.

Dzieci, którym dużo się czyta, a potem które same sporo czytają, mają znacznie bardziej rozbudowane słownictwo, wypowiadają się z dużą łatwością, problemów nie sprawia im też pisanie i zasady ortografii.

A teraz pamiętaj!

Język ma naprawdę potężny wpływ na rozwój inteligencji dziecka. Dzięki językowi dziecko może przyswajać wiedzę i przekazywać ją dalej. Język, mowa to największe narzędzia, jakimi będzie dysponować twoje dziecko w trakcie całego swojego życia, by się uczyć, by wchodzić w relacje, by osiągać to czego chce, czego pragnie.

Źródło
A. Bilbao, Mózg dziecka. Przewodnik dla rodziców
B. Kamińska, B. Siebiert, Podstawy rozwoju mowy u dzieci
N. Minge, K. Minge, Jak kreatywnie wspierać rozwój dziecka?
F. Undiyaundeye, J. A. Basake, Processess of children’s learning and speech development in early years
N. F. Ramíreza, S. R. Lytleb, P. K. Kuhl, Parent coaching increases conversational turns and advances infant language development

Przeczytaj więcej